„Człowiek jest taki, jak jego serce” – rozpoczął kazanie ksiądz wikariusz Marcin. 13 czerwca spotkaliśmy się na czuwaniu fatimskim, aby wynagrodzić Maryi za popełnione grzechy, które ranią dwa serca: Jezusa i Maryi. W myśl kazania księdza Marcina, który podkreślił, że czuwanie przypada w wyjątkowym dniu: w uroczystość Niepokalanego Serca Maryi, kiedy słyszymy słowo „serce”, nie myślimy jedynie o uczuciach. Oznacza wnętrze człowieka, miejsce decyzji, wiary, miłości i spotkania z Bogiem, a to, co mamy w sercu jest często widoczne na zewnątrz. Ksiądz Marcin zakończył kazanie nietypowo: ciszą. Poprosił, by w ciszy powiedzieć Maryi, co mamy aktualnie w sercu, czym albo kim się martwimy, co dziś Jej przynosimy, by zaniosła Królowi w niebie. Przeszywająca była ta cisza. Z wiarą, z serca powiedzieliśmy. Z nadzieją na wysłuchanie.
CZERWCOWE CZUWANIE FATIMSKIE
